O mnie

Moja Wyjątkowa Gościnio, mój Wyjatkowy Gościu, tutaj pozwolę ci odrobine poznać siebie. Fotografia, to sposób bycia, oddychania, czucia. To mój język — szeptem opowiadam historie o tym, co ulotne, intymne, prawdziwe. Od lat uczę się patrzeć — nie tylko oczami, ale przede wszystkim sercem.

Patrząc w lustro widzę kobietę dojrzałą z środka serce wyrywa się do różnych śmiałych przeżyć i doświadczeń.
Lubię siebie za to.

Jestem osobą pogodzoną z własną wrażliwością. Postrzegam ją jako coś cennego. Niosę w sobie pewną melancholię i pociąg do intensywnego przeżywania świata. Mam w sobie coś z buntowniczki i coś z dziecka — z jednej strony potrzebę ładu i sensu, z drugiej roztrzepanie, pasję i zachwyt nad tym, co ludzkie.

Fascynuje mnie zmysłowość, seksualność, cielesność, delikatność. Wierzę w siłę rozmowy, w uważność, w to, że fotografia może być spotkaniem. Dlatego tak wiele moich sesji zaczyna się od rozmowy — niekiedy długiej, czułej, terapeutycznej. Tworzę przestrzeń, w której można być sobą — naprawdę. Bez masek, bez pozowania. Z całym bagażem emocji, historii, skomplikowań.
Najlepiej odnajduję się w fotografii intymnej — nie tylko tej romantycznej, ale też głęboko ludzkiej. Bliskości między matką a dzieckiem. Spojrzenia pełnego czułości między seniorem a opiekunką. Ciała z blizną, dłoni z drżeniem. Fotografuję kobiety, pary, dzieci, osoby z niepełnosprawnościami. Działam społecznie, odwiedzam szpitale onkologiczne, Domy Seniora, miejsca, w których potrzeba więcej światła i uważności. Wierzę, że fotografia może być aktem miłości — do siebie, do życia, do drugiego człowieka. Mam w sobie ogromną empatię, dzięki której widzę więcej niż to, co w kadrze. Czuję nastroje, zauważam mikrogesty. Czasem wystarczy jedno westchnienie, bym zrozumiała, jak fotografować.

Żyję intensywnie, kocham ludzi i ich opowieści. Wchodzę w nie z pokorą i zachwytem. Czasem tylko jedną stopą — by nie zburzyć delikatności — ale zawsze z otwartym sercem i aparatem gotowym, by uchwycić to, co najprawdziwsze.
„Piękno jest w oczach patrzącego”

moi klienci

o współpracy