Press
Fotografuję z ciszy. Ale czasem dobrze, gdy ta cisza wybrzmiewa głośno.
Z kadrów do gazet. Z ciszy do świata.
Fotografuję w skupieniu, w ciszy, w relacji. Z miłością, która nie potrzebuje rozgłosu. A jednak… Coraz częściej moje kadry i historie trafiają do gazet, telewizji, portali – i z całego serca czuję, że to nie jest tylko moja obecność w mediach. To głos moich modeli. To widzialność dla tych, o których zbyt często się zapomina – dla seniorów, dzieci chorych onkologicznie, osób z niepełnosprawnością, kobiet, które odzyskują swoje ciało, swoją siłę i swoją sensualność.
Za każdą publikacją stoi zaufanie, relacja, odwaga i wspólna decyzja: „Tak, pokażmy to światu.” Dziękuję dziennikarzom i redakcjom, które piszą o tym, co ważne. Dziękuję telewizji, która patrzy z empatią. Dziękuję wszystkim, którzy dzielą się moją pracą dalej – bo dzięki Wam te historie żyją dalej, zataczają koło dobra, odwagi i czułości. To dla mnie ogromna radość i zaszczyt. I wzruszenie. Zawsze.
Ewa
Międzynarodowy ślad – moje zdjęcie w magazynie Fathers
Dziś (tj. 13.10,2017) dotarł do mnie wyjątkowy egzemplarz międzynarodowego pisma Fathers – a w jego środku… moja fotografia.
To ogromna radość, wzruszenie i poczucie dumy – że to właśnie jeden z moich kadrów otwiera felieton poświęcony mężczyznom-akuszerom.
To zdjęcie powstało podczas reportażu na porodówce, w chwili, która na zawsze zostaje w sercu – w momencie przyjścia na świat syna Anuszki Szal.
Cichy, przejmujący, prawdziwy kadr. Zatrzymanie tego, co ulotne i święte.
Magazyn Fathers to wydawnictwo wyjątkowe – stworzone w duchu slow journalism, pełne ponadczasowych treści, dotykających świadomego ojcostwa, kultury, podróży i stylu życia.
To pozycja, która wyróżnia się nie tylko głębią tekstów (wywiady, eseje, reportaże, felietony), ale też niezwykle dopracowaną szatą graficzną i fotografią – dlatego tym bardziej cieszę się, że mogłam dołożyć do niej swój fragment świata.
Magazyn dystrybuowany jest w ponad 20 krajach – od Polski, Niemiec i Francji, przez Norwegię, Singapur, Tajwan, aż po Stany Zjednoczone, Australię i Japonię.
Świadomość, że moje zdjęcie powędrowało razem z nim tak daleko, jest dla mnie czymś naprawdę szczególnym.
Ach… jak mi miło.
Naprawdę bardzo.
PIERWSZA DAMA - 28.11.2022
Polityka polityką ale miło było usłyszeć „dziękuję, to co robi Pani jest niezwykłe i wspaniałe”. Gdy 10 lat temu wchodziłam na oddział z aparatem, pełna niepokoju ale i determinacji, bo czułam, że to ważne nawet przez chwilę nie przeszło mi przez głowę, że którakolwiek Pierwsza Dama Rzeczpospolitej Polskiej powiem mi „dziękuję”. Mimo wszystko, to wyróżnienie, że chęć spotkania i prośba o nie wyszła właśnie od niej.
Sensualność nie zna metryki
Dziś po raz drugi Nowa Trybuna Opolska (NTO) pochyliła się nad moimi sesjami sensualnymi seniorów.
To ogromna radość, wzruszenie – i przede wszystkim znak, że ta ważna opowieść o ciele, bliskości i godności w dojrzałym wieku porusza serca.
Ten projekt powstał z miłości. Z potrzeby opowiadania historii, które rzadko mają szansę wybrzmieć.
Dziękuję moim wspaniałym modelkom i modelom – za zaufanie, zgodę na publikację, za odwagę i piękne rozmowy.
Za każdą chwilę przed obiektywem, która stała się czułą deklaracją:
„Jestem. Czuję. Jestem piękna/piękny. Nadal.”
Szczególne podziękowania kieruję także do Mirelki – za uważność, otwartość i ważną rozmowę, która pozwoliła pokazać, że sensualność nie zna metryki.
Z dumą i wdzięcznością informuję też, że artykuł został przedrukowany w prasie w całej Polsce, dzięki czemu jeszcze więcej osób mogło usłyszeć tę historię.
To dla mnie ogromne wyróżnienie.
Dziękuję – z serca.
Ewa
25.12.2015r
Dziennik Zachodni o moich działaniach charytatywnych.
Strasznie się cieszę, że nas wspólny ISKIERKOWY projekt cieszy się takim uznaniem i krąży po Polsce. Przez rok można było oglądać fotografie na lotnisku w Pyrzowicach, w galerii w Warszawie, w kilku galeriach w Katowicach a obecnie w Centrum Handlowym Plejada w Bytomiu. Piszą o nas a każda publikacja cieszy szalenie. Tym razem o wystawie w Życiu Bytomskim.