DOM SENIORA „NA WZGÓRZU”

Bardzo lubię Seniorów i fotografowanie ich. Lubię rozmowy, dystans, nostalgię i tęsknoty. Lubię, gdy przychodzą do mnie do studia ale nie byłabym sobą gdybym nie wyszła też do człowieka sama. I tak postanowiłam pojechać do domu Seniora na Wzgórzu. Zabrałam ze sobą wspaniałe kobiety Magdalenę Chodzidło, która pięknie malowała seniorki, Darię Konieczny, która czesała cudnie włoski naszych modeli, Dominikę Golę, która jak zawsze jest ogromnym wsparciem logistycznym, technicznym, mentalnym i stylistycznym . To było w majową ciepłą niedzielę 2023 w Domu na Wzgórzu. Wyruszyłyśmy o 7 rano zapakowane totalnie pod sufit. Kosmetyki, lokówki, suknie, koszule, biżuterie. Cały teatr w samochodzie. Personel i podopieczni przywitali nas z otwartymi ramionami. Ugościli, otoczyli wsparciem a było ono bardzo potrzebne. Zmierzaliśmy się ze starością, chorobą, niepełnosprawnością fizyczną. Trzeba było okazać wiele zrozumienia, subtelności i delikatności na niedyspozycje ciała i umysłu. Dawałyśmy z siebie wszystko, by nasi modele świetnie się bawili i wspominali ten dzień równie pięknie i wartościowo jak my. Słuchałyśmy wiele ciekawych historii, przemyśleń, tęsknot. Śmiechom nie było końca. Wzruszenia, ciepłe ramiona i setki razy usłyszane słowa „dziękuję”. Ja dziękuję z całego serca moim wspaniałym modelo, mojej najlepszej na świecie turbo załodze, Monice dyrektorce domu za ciepłe przyjęcie. Jesteśmy otwarte na odwiedziny w innych Domach Seniorów. Jeśli pracujecie w takich i chcecie nas do siebie zaprosić, chętnie to rozważymy. Po co to robimy? By oswajać starość. By pokazywać, że sędziwość wieku potrzebuje barw, potrzebuje radości, młodych ludzi obok, że czas bycia seniorem trwa długo i fajnie ten czas spędzić z dystansem, z zabawą. To również wielka lekcja dla nas i tego już znudzonego „żyj, bo życie mija szybko”. Tam się to czuje.”Wie pani, ja ciągle w środku mam 30 lat i tak mnie to wkurza, że ciało tego nie rozumie” – powiedziała mi pani lat 92